IndeksIndeks  UżytkownicyUżytkownicy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Biblioteka

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Lucien
Pan Grabarz

avatar

Liczba postów : 146
Data dołączenia : 07/02/2015

PisanieTemat: Biblioteka   Sro Lut 11, 2015 9:03 pm

Wizualizacją praktycznie prawie niczym nie różni się do biblioteki znajdującej się w pierwszym budynku - tutaj również można zobaczyć na szaro pomalowane ściany i ciemne panele. Dodajmy jednak, że ze ścian zaczyna odpadać tynk, a połowy paneli prawie brak. Ponadto w pomieszczeniu są cztery szafki z książkami, postawione równolegle, każda za sobą. Na końcu jednak można zobaczyć szafę, która pod jakimś wpływem wywróciła się do tyłu tak, że teraz opiera się od ścianę - niezbyt stabilnie, ale jednak. Większość książek, które były schludnie ułożone na półkach, teraz pałęta się po podłodze z wyrwanymi kartkami, a kwiaty ułożone na etażerkach teraz albo leżą na podłodze wraz z rozbitymi wazonami, albo dalej stroją wnętrze uschniętymi płatkami. Okna są niezwykle brudne, a gdzieniegdzie nawet prawie rozbite. Zgniłe dywany niewyobrażalnie cuchną, a stoły i krzesła - jeżeli nie są powywracane - okryte są grubą warstwą kurzu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://sykehus.forumpl.net
Vashtie
Seducer

avatar

Liczba postów : 42
Data dołączenia : 23/02/2015

PisanieTemat: Re: Biblioteka   Sro Mar 04, 2015 4:12 am

Jakie mogłoby być ulubione miejsce miłośnika książek, jeśli nie biblioteka? No, może księgarnia, ale to nie dla niego i nie w tym świecie. Ekspedientka w księgarni nawet nie mogłaby go zobaczyć. Niby dobry sposób, żeby kraść, ale coś trzymało go w obrębie tego szpitala mocniej niż mogłoby się zdawać.  Poza tym te stare, zakurzone i podeptane książki miały w sobie coś wyjątkowego. Niektórym brakowało pojedynczych stron, a nadal nie odejmowało to nic od historii w nich zawartych. Vashtie podniósł jedną z książek, która leżała grzbietem ku górze. Strzepnął z niej grubą warstwę kurzu i przejrzał strony, sprawdzając jakie są braki. Ku jego zaskoczeniu nie było żadnych. Cóż za niespodzianka, okaz w całkiem dobrym stanie.
Cofnął się parę kroków i oparł o ścianę, powoli przerzucając strony. Nie czytał ich całych. Przelatywał tylko wzrokiem, wychwytując poszczególne słowa i zdania. Chciał jedynie sprawdzić o czym jest. Tak się składa, że ta była jedną z gorszych powieści. Nie pod względem jakości, a tematyki jej treści. Historia opowiadała o młodej dziewczynie, wręcz dziecku, która późnym wieczorem wracała do domu od znajomej. Oczywiście była znacznie spóźniona, bo rodzice nigdy nie pozwoliliby jej szwędać się nocami. Było bardzo zimno, wiało, a śnieg nie dawał spokoju. Na drodze nieco zagubionej dziewczynki stanął nieznajomy mężczyzna w płaszczu, który rzekomo chciał pomóc jej wrócić do domu. Od tamtego momentu pewnie niektórym trudno byłoby to czytać. Dalsza część książki to głównie zbiór szczegółowych opisów gwałtu na nieszczęśliwej pannie. W miarę postępowania opowieści przybywało postaci, które miały tylko jeszcze bardziej umęczyć ofiarę, a także wyjaśniało się, że to wszystko sprawka okultystycznej sekty. A przynajmniej tyle informacji zdołał wyłapać. Właściwie to całkiem zaciekawiły go szczegóły, więc postanowił ją przeczytać. Z początku planował zrobić to później, ale po chwili namysłu doszedł do wniosku, że i tak nie ma nic innego do roboty.
Miejsce pod ścianą zupełnie mu wystarczało, więc tam pozostał. Wrócił do pierwszej strony i zaczął śledzić zdania, powoli wczytując się w dzieło i pozwalając swojej wyobraźni działać. Końcem ogona głucho uderzył o ścianę, co spowodowało, że oderwało się od niej trochę tynku i ubrudziło mu sierść. Nawet na to już nie zwrócił uwagi, coraz bardziej odpływając w mroczny, zimowy świat pedofilii, morderstw i czarnej magii.


Ostatnio zmieniony przez Vashtie dnia Sob Mar 07, 2015 3:49 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Julien
Piekielny Emeryt

avatar

Liczba postów : 9
Data dołączenia : 22/02/2015

PisanieTemat: Re: Biblioteka   Czw Mar 05, 2015 9:41 pm

Julien oczywiście był zbyt leniwy, aby cokolwiek dzisiaj zrobić. Nie miał ochoty, ani chęci na spacery, czy znalezienie sobie nowej ofiary. Postanowił więc odwiedzić bibliotekę. Jakby nie patrzeć, to tylko tam obecnie znajdowała się piękna cisza i spokój, którego teraz bardzo chciał. Nie oszukujmy się, on będzie szukał spokojnego miejsca przez całe życie. Ciekawe jakim byłby człowiekiem, gdyby żył? To oczywiste. Dokładnie taki sam, jak i jest teraz.
Czyli w skrócie: wyrośnięty mężczyzna, leniwy i arogancki flirciarz. Po długich wędrówkach po szpitalu, w końcu mężczyzna trafił do biblioteki. Wszedł do środka, rozejrzał się i postanowił przespać się gdzieś między regałami. Na szczęście nie dostrzegł nikogo i tym lepiej. Lecz gdy minął kawałek Sali, dostrzegł znajomą mu postać. Mały gówniarz z puchatą kulką na ogonie. Znał tylko jedną taką osobę – Vashtie. Nie zdziwiło go, iż go tu spotkał. Mógł się tego domyśleć, przecież on zawsze kochał czytać. Ruszył do niego, powoli i niezauważalnie. Nie chciał go przestraszyć, raczej miał taki sposób bycia. Nagle położył swoją dłoń na jego ramieniu.
- Co tam męczysz?
Nie zawsze odzywał się jako pierwszy, ale skoro już kogoś bardzo lubił, to zdobywał się na taki gest. Lekko się uśmiechnął, ale szybko jego mina się zmieniła na bardziej poważną. Zabrał swoją dłoń i otarł się o regały, zjeżdżając po ściance w dół do siadu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Vashtie
Seducer

avatar

Liczba postów : 42
Data dołączenia : 23/02/2015

PisanieTemat: Re: Biblioteka   Sob Mar 07, 2015 4:14 pm

Był pewien, że w jego głowie wyobrażenia scenerii i nastroju w książce nieco odbiegały w jeszcze mroczniejszym kierunku, ale zawsze lubił doprawiać sobie dobre historie. Nie ma to jak porównanie wyobraźni do kuchni, ale przecież tyle w tym prawdy. Szczególnie mogą odnieść się do tego osoby, których coś takiego dotyczy. W każdym razie w tym stadium zaawansowania w historię Vashtie zapominał już o świecie rzeczywistym. Tynk na jego ogonie to było nic. Nie zauważył nawet, że ktoś przyczaił się nieopodal. Z reguły jest dość spostrzegawczy i szybko wyczuwa czyjąś obecność, ale w tym momencie był zbyt zajęty, żeby oderwać wzrok od kartek.
Warto też wspomnieć, że nienawidzi, kiedy w takich momentach mu się przerywa. Wyciągnięcie go ze świata książek w takim momencie zazwyczaj kończy się źle. Albo do końca dnia ma zły humor, albo z miejsca chce zamordować tę osobę lub rzecz - cokolwiek mu przeszkodziło. Przez "zły humor" natomiast można rozumieć wyżywanie się na każdej żywej istocie w pobliżu. Nawet jego próby upodobnienia się do ludzi w tym momencie zostają odsuwane na bok. Zapomina o swojej grze i udawanych emocjach, stając się tym, jaki powstał, czyli bezdusznym demonem, pragnącym śmierci jak największej ilości istot. Z takim Vi już średnio idzie się dogadać, bo w jego oczach pozostaje jedynie obojętność. Byłoby szkoda, gdyby w tej chwili ktoś...
Młody Draugar się wzdrygnął. Uczucie dotyku czyichś palców na jego ramieniu przeszyło go jak lekkie kopnięcie prądem. Powoli uniósł wzrok znad książki, nie chcąc nawet spoglądać w tamtą stronę. I nawet nie musiał. Od razu rozpoznał głos nowo przybyłego jegomościa. Gdy dłoń została zabrana z jego ramienia, mógł rozluźnić mięśnie. Zagryzł zęby, kiedy drugi Draugar zsuwał się po regale. Zupełnie jakby oczekiwał, że teraz sobie posiedzą i pogadają. Niedoczekanie. Szatyn powoli zamknął książkę, wcześniej zaginając stronę, na której skończył i schował ją do wewnętrznej kieszeni płaszcza. Beznamiętnie odwrócił głowę w stronę Juliena i spojrzał na niego z pogardą.
- Zaraz ciebie zamęczę... - warknął cicho, dopiero zauważając biel na swoim ogonie. Uniósł go i strzepnął tynk z czarnej, lśniącej sierści.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Biblioteka   

Powrót do góry Go down
 
Biblioteka
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: II BUDYNEK :: Druga część-
Skocz do:  









~**~
I love PBF
Halo PBF
Vampire Knight
AXIS MUNDI
Kuroko no basuke
BlackButler
HogwartDream
Wild Land AAF
Pogrzebowe Wino
Partnerstwo & Toplisty