IndeksIndeks  UżytkownicyUżytkownicy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 I'll eat your guts, sweetheart.

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Chay
Decent guy

avatar

Liczba postów : 22
Data dołączenia : 04/04/2015

PisanieTemat: I'll eat your guts, sweetheart.    Sob Kwi 11, 2015 6:38 pm

The say I look yummy and they want a taste
But I'm a human not a sandwhich.



Imię i nazwisko: Chay Hatter.
Wiek: Już od 25 lat straszy dzieci na tym "ziemskim" padole. Urodziny obchodzi zaś 3 sierpnia.
Pochodzenie: Anglia, okolice Ashford.
Grupa: Personel.
Ranga: Decent guy.
Wykonywany zawód: Neuropsychiatra.

Choroby i słabości:
● Nie potrafi pływać. Woda to zło i przy każdym bliższym kontakcie chce go zabić. Zaś za samym deszczem po prostu nie przepada.
● Ma cholernie słabą orientację w terenie. Chyba nie muszę się tutaj wnikać w szczegóły?
● Nie lubi zwierząt. Po prostu – wszystkich, bez wyjątku.
● O dziwo, boi się zjawisk nadprzyrodzonych. Generalnie jest strachliwym człowiekiem.. czy może był? Jeżeli w ogóle może, ha...
● Siłą rzeczy nie widzi na lewe oko. Czyżby jakaś magiczna przypadłość personelu?


Charakter:  Najlepszym sposobem na poznanie kogoś jest spotkanie go, twarzą w twarz oczywiście. Wszakże słowa zapisane na papierze nic nie znaczą i mogą posiadać w sobie wiele kłamstw, których nie będziemy w stanie nawet wychwycić. No nic, mam nadzieję, że mimo to podołamy temu zadaniu i jak najlepiej odzwierciedlimy zawiły charakter tego mężczyzny.
Po pierwsze, ma on w sobie wiele przeciwności, kontrastów, które nigdy nie powinny być ze sobą zestawiane, albowiem tworzy to bardzo nielogiczną całość. Jak każdy posiada dwie natury, tę widoczną i tę, którą skrywa tylko dla  siebie. Mimo miejsca, w którym zmuszony jest przebywać,  ma w sobie wiele życia, przez co trochę wyłamuje się z kanonu "personelu bez duszy".
Nie można powiedzieć, że stroni od ludzi  – wręcz przeciwnie! Jest typowym zwierzęciem towarzyskim, które samo lgnie do swoich pobratymców, a w odizolowaniu  nie potrafi się odnaleźć. Można również powiedzieć, że każdy z osobna go na swój sposób fascynuje. Uważa, że każdy osobnik ma w sobie coś niepowtarzalnego, co jest niezwykłe. Dlatego szpital dla obłąkanych to dla niego idealne miejsce do egzystowania! Wszakże wariaci są jeszcze mniej przewidywalni. Od zawsze był ciekawskim człowiekiem, a ludzka natura jest  jak na razie dla niego największą zagadką i użyje wszelakich środków, by zdobyć jak najwięcej informacji na ten temat. A w tym przybytku może robić to zupełnie legalnie, i to pod wygodnym pretekstem "przeprowadzania leczenia". Oczywiście, wszystko w trosce o innych~
Śmiało można stwierdzić, że jest na swój sposób sympatyczny. Zawsze, niezależnie od tego, kim by ta osoba była i skąd pochodziła, on będzie chciał się znaleźć jak najbliżej niej i sprawić, by łączyły ich jak najbliższe relacje. Każdego otoczy matczyną troską i jednocześnie będzie żądał tego samego. I ta troska nie będzie wymuszona. Jego nachalność zwykle nie jest najlepiej odbierana wśród społeczeństwa, co skutkuje wręcz przeciwnym efektem.. ale jeszcze nie rozgryzł, gdzie leży błąd w jego postępowaniu i szybko to się pewnie nie zmieni.
Z drugiej strony, bardzo łatwo wyprowadzić go z równowagi. Ten mężczyzna nie toleruje wielu rzeczy. Bardzo wielu rzeczy. Jednakże nie okazuje tych negatywnych emocji, chyba że granica jego cierpliwości zostanie mocno naruszona. Wtedy staje się dość.. nieprzewidywalny i cholera wie, co mu może w danej chwili strzelić do łba. Najczęściej skutkuje to fizycznym wyżywaniem się na wszystkim i wszystkich, co znajduje się w pobliżu i nie ucieka.. zbyt szybko.
Chociaż, przemoc zdarza się nie tylko, gdy jest zdenerwowany. Jest sadystą i doskonale zdaje sobie z tego sprawę. Wydaje się być z tego powodu.. dumny? Nie od dziś wiadomo, że oddziaływanie na innych negatywnymi odruchami i emocjami jest w stanie naprawdę wiele powiedzieć o tej naturze drugiego człowieka. A on wprost kocha wyciągać z towarzyszy wszystkie brudy, które głęboko w sobie chowają. Takie rzeczy wzbudzają w nim prawdziwą euforię. Uwielbia oglądać wykrzywione grymasy twarzy, rzucanie się w przedśmiertnych konwulsjach, słuchać ludzkich krzyków, tym podobne. Jednakże mordercą oczywiście nie jest i wszystkie wymienione wyżej przypadki zdarza mu się oglądać tylko przy wypadkach w pracy.. Pamiętajmy, wszystko dla dobra pacjentów.
Zdarza mu się mówić od rzeczy i zapominać o czym właśnie prowadzi z kimś rozmowę. Wtedy zwykle zachowuje się w myśl zasady "na wszelki wypadek przytaknę, mając nadzieję, że to nie było pytanie".
Lecz gdy trzeba, potrafi być poważny. Wtedy jego głos staje się o wiele zimniejszy, a wzrok przyprawia o ciarki na plecach. Już pominę fakt, że jest naprawdę inteligentnym człowiekiem, czego chyba na pierwszy rzut oka stwierdzić nie można.
I jeszcze jedno! Nie daje sobą pomiatać, zdecydowanie nie. Prędzej dostaniesz strzała w czoło, nim wykona twoje polecenie.
Podsumowując – jest naprawdę pociesznym człowiekiem, którego niekiedy można pomylić z najzwyczajniejszym idiotą.

Wygląd: W sumie, nie jest go trudno opisać. Nie ma prawie żadnych znaków szczególnych, niemalże nie różni się niczym od zwykłego obywatela.  Ale dobrze, zacznijmy od początku, od samej góry. Chay jest sobie niewysokim człowieczkiem o ciemnych włosach. Mama mu powiedziała, że nawet przystojnym. Mierzy sobie praaawie 180 cm, konkretniej 179,5!  Tylko troszeczkę ubolewa z tego powodu, ale co poradzić. Niezbyt wysoka mama, niezbyt wysoki tata, to i on taki trochę niewymiarowy.  Jego włosy mają kolor.. w sumie nijaki. Są czarno - brązowe, albo brązowo - czarne, jak kto woli. Nie są jakoś specjalnie ścięte, już dawno zaczęły żyć własnym życiem i rosnąć jak im się żywnie podoba. Obecnie sięgają mu do połowy szyi i nie zamierza ich ścinać, od kiedy to prawie nie uszkodził sobie przy tym głowy. Tak, sztuki obcinania  włosów  jeszcze za dobrze nie przyswoił. Przechodząc do twarzy, możemy na niej ujrzeć dwa zielone oczęta, z czego jedno z nich jest jakby trochę niebieskawe. Owszem, jest szklane i żyje własnym życiem, nie zawsze obracając się w tę stronę, w którą właściciel by sobie życzył. Na twarzy osadzony jest również zgrabny nos, zupełnie zwyczajne usta.  Skórę posiada jasną, aczkolwiek nie jest ona nieziemsko biała. Zdziwicie się bardzo, jak napiszę, że zwykła? No, mniejsza. Cóż, może godna uwagi jest jeszcze szyja, na której znajduje się dość specyficzna blizna, jakby kiedyś już raz stracił głowę, a potem zostałaby mu ona z powrotem przyszyta. Podobne znajdują się również na nadgarstkach, w połowie ud i przy stopach. Jak się tam znalazły? Niech to pozostanie tajemnicą. tak naprawdę to to po prostu najbardziej oklepany motyw na świecie, ale mi tam się podoba hiehie
Idąc dalej – ramiona, tors, nudy. No, jego biodra są trochę kościste, ale to nie jest w sumie takie ważne, prawda? Mimo wszystko, Chay nie jest chudzielcem, na którym skóra  wisi jak na wieszaku. Ot, waży tyle, ile powinien ważyć osobnik o jego wzroście.
..jego ubiór też nie jest jakoś specjalnie zróżnicowany. Prawda prawdą, ubiera się w to, na co w danej chwili ma ochotę i zawsze (ale to zawsze) nosi czarne bokserki. Nie wierzysz? Sprawdź!~ ♥

Dodatkowe informacje/ciekawostki:
● Nie cierpi zapachu dymu papierosowego.
● Niemalże specjalista w parzeniu kawy. Tak, jego niespełnionym marzeniem jest zostanie baristą.
● Tworzy drewniane laleczki, zupełnie nieprzypadkowo podobne do niektórych pacjentów, personelu i innych ludzi znajdujących się w szpitalu. Gdy jest w dobrym nastroju, wręcza je im, za każdym razem powtarzając, że to prezent urodzinowy.
● Wyżywa się tylko na mężczyznach, w stosunku do kobiet stara się być prawdziwym dżentelmenem.
● Co nie zmienia faktu, że jego preferencje seksualne skłaniają się bardziej ku płci brzydszej.
● Zdarza mu się przekraczać granice nietykalności osobistej, co w jego mniemaniu jest okazywaniem sympatii.
● Fascynują go ludzkie szyje.. i oczy. Uważa je za najpiękniejsze części ciała.


Chyba sam do końca nie jestem przekonany co do niektórych szczegółów.. W razie co, poprawię oczywiście.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lucien
Pan Grabarz

avatar

Liczba postów : 146
Data dołączenia : 07/02/2015

PisanieTemat: Re: I'll eat your guts, sweetheart.    Czw Kwi 16, 2015 1:13 am

Akceptuję.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://sykehus.forumpl.net
 
I'll eat your guts, sweetheart.
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Postaciowo :: Kartoteka-
Skocz do:  









~**~
I love PBF
Halo PBF
Vampire Knight
AXIS MUNDI
Kuroko no basuke
BlackButler
HogwartDream
Wild Land AAF
Pogrzebowe Wino
Partnerstwo & Toplisty