IndeksIndeks  UżytkownicyUżytkownicy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Doktor Śmierć

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Sebastian
Doktor Śmierć

avatar

Liczba postów : 15
Data dołączenia : 23/03/2015

PisanieTemat: Doktor Śmierć   Wto Mar 24, 2015 9:16 pm

Imię i nazwisko:
Sebastian Sternhell

Wiek:
28 lat

Pochodzenie:
Niemcy, wieś pod Berlinem

Grupa:
Personel

Ranga:
Doktor Śmierć

Wykonywany zawód:
Anastezjolog/Asystent Chirurga

Choroby i słabości:

- bezsenność
- lekka agorafobia
- aspołeczny charakter
- niezdiagnozowane zaburzenia schizofreniczne
- ślepota prawego oka
- bóle prawej nogi o podłożu nerwowym




Charakter:

Sebastian to mężczyzna elegancki z wyglądu, prezencji oraz manier. Ceni sobie u innych podstawowe cechy godne naśladowania: punktualność, skromność, posłuszeństwo, inteligencję. Sam należy do intelektualistó, chociaż nie obnosi się z faktem iż posiada jeden z najsprawniejszych mózgów w naszym przybytku smutku, rozpaczy i tragedii.  Na ogół milczący, introwertyczny przypomina jedno z wcieleń Śmierci. Nie prosi, nie żąda. Komunikuje swoje życzenia, nieusłuchany wciela swój plan w życie bez zgody drugiej osoby. Odmowę traktuje jako zatwierdzenie planu, pozytywne rozpatrzenie prośby. Jego oblicze jest nieporuszone, chociaż czasem gości na nim cyniczny uśmieszek. Pan Sternhell ma osobliwe poczucie humoru, które rzadko komu przypada do gustu. Uszczypliwy, sarkastyczny, ale wciąż trzyma pewien kanon. Ma własny zestaw zasad rządzących jego postępowaniem, zachowaniem. Przejmuje się etyką i moralnością, ale tylko trochę i tylko według własnych ustaleń. Sprytnie manipuluje, gra emocjami widza i odbiorcy, samemu pozostając zawsze w cieniu. W towarzystwie zdaje się górować, jednak wciąż milczy, słuchając uważnie innych. Obserwuje ludzi, doskonale analizuje ich zachowania, drobne gesty. Świetnie rozpoznaje kłamstwo i świetnie kłamie. Sam zdaje się być pozbawiony uczuć, chłodny i zdystansowany. Obowiązkowy i sumienny w pracy, ale kieruje się innymi zasadami niż przeciętni lekarze, anestezjolodzy, pomocnicy chirurga. Charyzmatyczny, zdecydowany i uparty. Jego spojrzenie kryje w sobie jakąś zamrożoną namiętność, która była w przeszłości, ale została utracona. Obojętnie traktuje pacjentów, jednak lepiej nie zajść mu za skórę. To on kładzie do snu, gdy nadchodzi czas operacji. Z tego powodu jest chroniony - nikt nie pamięta twarzy, którą widział przed zabiegiem. Pozostaje wciąż niczym śmierć. Obecny, ale nieuchwytny jak i owo tajemnicze zjawisko, nieodłączny element istnienia.

Wygląd:
Niezwykle przystojny, jak na lekarza przystało. To taka nieuleczalna choroba perfekcjonistów - dbają o siebie do przesady. Ma bladą cerę, ciemne cienie wokół oczu i wydatne kości policzkowe. Chociaż nigdy nie uśmiecha się w pełni, w jego policzkach odnajdziemy harmonijnie zgrane z resztą twarzy dołki. Wąskie, blade usta i wiecznie przymrużone oko to jego przyrodzone walory. Jest ślepy na prawe oko - zasłania je elegancką przepaską z miękkim podbiciem i skórzanym wierzchem. Długie palce wydają się być idealne dla lekarza, a są spadkiem po lekcjach gry na fortepianie. Zdolny muzyk jest dość wysoki, a dzięki butom z niewielkim obcasem sięga ponad 190 cm wzrostu. Ma nieco dłuższe, platynowe włosy - sięgają do łopatek, najczęściej związane w koński ogon lub elegancko splecione w warkocz. Jego oczy zdają się być jedynym kolorem w całej postaci Doktora Śmierć - są intensywnie niebieskie z nutą szarości wokół źrenicy. Mimo ślepoty, prawe oko nie straciło swej pięknej barwy nieba. Anestezjolog ubiera się zazwyczaj w ciemne koszule - granatowe, grafitowe, czarne, ciemnofioletowe. Ma elegancki styl, chociaż nie dopina kołnierzyka, gardzi wręcz krawatem co zdradza jego artystyczne upodobania i nutę buntu.
Tak młody człowiek posiada już na swoim ciele znaki czasu - blizny. Wiele z nich mieści się na jego plecach, z tego też powodu doktor nie lubi pokazywać ich innym. Kilka kolejnych szram znajduje się na ramionach i klatce piersiowej, a ostatnia której nie sposób ukryć na prawym policzku - jest jedną z pamiątek po utracie wzroku.

Historia:

Sebastian nigdy nie był aktywnym buntownikiem. Nie sprzeciwiał się swoim rodzicom, nie krzyczał, nie rzucał przedmiotami jak każde dziecko niezadowolone z postępowania starszych członków rodziny. Jednak nie odpowiadał, nie udawał zachwytu, szczęścia. Jego obojętność sięgała zenitu, gdy upadał na podłogę rażony ciosem ojca. Pozwalał na wszelkie akty agresji, nie starając się od nich uciekać. Walczył jedynie ze sobą. Marzył o ucieczce, ale czekał na lepszy moment. Blizny - owoce niemal dwóch dekad "pracy" ojca i matki nad ich synem, pokryły jego ciało jak kurz pokrywa stary, olejny obraz. Po pewnym czasie stały się nie do wywabienia. Sebastian czekał, a rodzice zdecydowali, że zostanie lekarzem. Nigdy nie pytali go o zdanie i byli pewni jego lojalności oraz posłuszeństwa. Wysłali go do Berlina na studia medyczne, łożyli na jego utrzymanie, czesne. Gdy ukończył je z wyróżnieniem, drogim transportem przywieźli swoje szanowne tyłki do stolicy. Jednak wówczas skończyły się rządy państwa Sternhell, a nastały rządy Sebastiana. Nigdy więcej nie zobaczyli swojego zdolnego, ale znudzonego już niewdzięcznymi rodzicami młodzieńca. Blondyn zaś spełnił swoją obietnicę, daną ojcu, gdy zamykał na kłódkę i łańcuch drzwi przydomowego, pustego garażu...

Nie znasz dnia, ani godziny, mój słodki ojcze. Nie znasz chwili, gdy ugodzę cię tak mocno jak nikt nigdy się nie odważył. Przysięgam, że odcierpisz za moją krew i za moje blizny, kiedy się nawet nie spodziewasz ciosu. Przysięgam na imię Lucyfera.

Chłopak był zainteresowany satanizmem, wierzył w jego moc, w imię Szatana. Otarł się o szaleństwo z powodu licznych napaści matki i ojca. Obietnica miała być jednocześnie dopełnieniem mrocznego rytuału, jaki miał miejsce nieopodal domu w lesie. Chłopak był wówczas odurzony opium, ale to sprawiło że jeszcze mocniej wierzył w to co robi. Po latach domniemana klątwa spełniła się. Ojciec mimo swojej brutalności i agresji ukierunkowanej na syna, mocno przeżył jego dezercję. Matka była wściekła jedynie z powodu pieniędzy jakie wydali w nadziei, że pochwalą się swoim znajomym synem lekarzem. Nie zdołała zauważyć depresji swojego męża, a w końcu w akcie niewytłumaczalnej furii mężczyzna śmiertelnie ranił się nożem w brzuch, około 6 razy. Cała sprawa mogłaby wyglądać na przypadek, ale Sebastian wierzył, że jego mroczny Pan dotrzymał za niego obietnicy. Ukończył praktyki, zgłosił się do szpitala, całkowicie tuszując swoją przeszłość. Także w swojej głowie. Po wydarzeniach z dzieciństwa pozostały tylko blizny i skrajna obojętność, bierność, bijący od młodego anestezjologa chłód.

Dodatkowe informacje/ciekawostki:

- muzykalny od zawsze, jest mistrzem improwizacji fortepianowych
- wyznaje wiarę w Szatana, praktykuje mniejsze rytuały dziękczynne
- nie lubi pytań zadawanych pod jego adresem
- dużo pali, preferuje ręcznie zwijane papierosy z dobrym tytoniem
- cierpi na bezsenność, aspołeczność i lekką agorafobię
- zdarzają się dni, gdy wyraźnie utyka na prawą nogę
- ze względu na ślepotę powstałą w wyniku urazu mechanicznego nosi przepaskę na oku
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lucien
Pan Grabarz

avatar

Liczba postów : 146
Data dołączenia : 07/02/2015

PisanieTemat: Re: Doktor Śmierć   Czw Mar 26, 2015 3:08 pm

Akceptuję.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://sykehus.forumpl.net
 
Doktor Śmierć
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Śmierć przychodzi za szybko-White Fox
» Śmierć na drodze

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Postaciowo :: Kartoteka-
Skocz do:  









~**~
I love PBF
Halo PBF
Vampire Knight
AXIS MUNDI
Kuroko no basuke
BlackButler
HogwartDream
Wild Land AAF
Pogrzebowe Wino
Partnerstwo & Toplisty