IndeksIndeks  UżytkownicyUżytkownicy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Fontanna

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Lucien
Pan Grabarz

avatar

Liczba postów : 146
Data dołączenia : 07/02/2015

PisanieTemat: Fontanna   Sro Lut 11, 2015 9:06 pm

Idąc prosto ścieżką, zauważysz w końcu duży teren ogrodzony niskim, czarnym, w dodatku metalowym płotkiem z dziwnymi zdobieniami, które ciężko dokładniej określić. Na samym środku znajduje się duża fontanna, w której woda sięgałaby nam do kolan, co raczej o tej porze roku niezbyt się przyda. Sama woda wydobywa się z trzech posągów, które kolejno przedstawiają wilka, łuczniczkę oraz niedźwiedzia. Dookoła fontanny znajdują się drewniane, popisane, przypalone i Bóg wie co jeszcze, ławki, które aż proszą aby na nich usiąść.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://sykehus.forumpl.net
Vulture
Fucking Bastard

avatar

Liczba postów : 12
Data dołączenia : 15/05/2015

PisanieTemat: Re: Fontanna   Nie Maj 24, 2015 12:55 pm

Usiedzenie w miejscu było dla niego nie lada wyczynem, nic dziwnego więc, że wiecznie pałętał się to tu, to tam, dając inny znać o swojej obecności. Nigdy nie zwracał jakoś specjalnie uwagi gdzie akurat się znajdował bądź kierował, bo prostu szedł tam gdzie go nogi niosły. Zwłaszcza, kiedy był tak pobudzony jak w tym momencie. Nie miał okazji się wygadać, gdyż nie miał rozmówcy, więc postawił na spacerek. Niekoniecznie potrzebował towarzystwa, prawdę mówiąc wolał przebywać sam ze sobą, ludzie nigdy go nie obchodzili, a przydatni byli tylko wtedy, kiedy akurat miał kaprys aby co nieco uprzykrzyć komuś życie albo czegoś naprawdę bardzo mocno potrzebował.
Sam nawet nie zorientował się, kiedy się tu znalazł. Miejsce nie wyglądało zbyt znajomo, zapewne musiał tutaj zawędrować po raz pierwszy. Zwolnił nieco kroku, wsuwając dłonie do kieszeni bluzy i dmuchnął sobie w grzywkę, rozglądając się uważnie dookoła. Nie wyglądało na to, żeby był tu ktoś poza nim. Usiadł na jednej z ławek przy fontannie, wciąż jeszcze wodząc wzrokiem dookoła. Po chwili rozsiadł się nieco wygodniej, po turecku, wyjmując z jednej z kieszeni  pomiętą paczkę papierosów. Zajrzał do środka i przeklął cicho na widok samotnego, ostatniego papierosa. Westchnął ciężko i wyjął go, następnie z drugiej kieszeni wyciągając zapalniczkę. Odpalił papierosa i zaciągnął się mocno, wypuszczając potem wolno dym nosem. Rzucił pustą paczkę gdzieś przed siebie i odchylił głowę w tył, przymykając powieki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Bjorn
Królik

avatar

Liczba postów : 66
Data dołączenia : 01/03/2015

PisanieTemat: Re: Fontanna   Nie Maj 24, 2015 1:08 pm

Tak sobie spacerując i rozmyślając bardzo powoli, dziewczyna zobaczyła swojego kolegę. Tak sobie dalej spacerując pomyślała, że powinna go zawołać, aby chociaż się przywitać, ale Vulture wyglądał dzisiaj jakby chciał wszystkich zabić. W sumie kiedy on tak nie wyglądał - od tego zacznijmy.
Po chwili wpadła na jakże cudowny pomysł śledzenia go. Wydało się jej to w tym momencie zabawne. Znowu była pod wpływem leczniczego działania marihuany. Powoli zamieniało się to chyba w uzależnienie. No, ale wszystko jest dla ludzi, a szczególnie w Sykehus.
Szła za nim, tak cicho, by nie została zauważona. Chciało się jej bardzo śmiać, ledwo się powstrzymywała od wybuchu. W końcu, gdy Ariel usiadł, Bjorn zakradła się od tyłu. Stała tak cały czas nad nim, z uśmiechem od ucha do ucha. Czekała na jego reakcję. Bardzo by chciała, aby się przestraszył, bo byłoby to wtedy jeszcze bardziej zabawne.
Po chwili czekania nachyliła się trochę do jego twarzy, a na jej buzi pojawił się lekki kaprys, bo powoli się niecierpliwiła.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://liejukana.tumblr.com/
Vulture
Fucking Bastard

avatar

Liczba postów : 12
Data dołączenia : 15/05/2015

PisanieTemat: Re: Fontanna   Nie Maj 24, 2015 1:30 pm

Może i na początku nie ogarnął, że Bjorn za nim lazła, ale teraz kiedy była wystarczająco blisko od razu się zorientował, że jednak jest tu jeszcze ktoś. Właściwie to odgadnięcie tego kto to był też nie zajęło mu za dużo czasu. Od dziewczyny wiecznie waliło zielskiem, tym razem nie było inaczej. Pierwsze co mu przyszło do głowy, to żeby wyskoczyć na nią z pyskiem i ją nieco przestraszyć, porzucił jednak ten pomysł, uświadamiając sobie, że dziewczyna może mieć ze sobą coś, czego mógłby akurat potrzebować. Po niej nigdy nic nie wiadomo. Powstrzymał więc jakoś uśmiech, który cisnął mu się na usta, a czując, że dziewczyna się nad nim nachyliła, zaciągnął się ponownie, tym razem wypuszczając dym prosto w jej twarz. Otworzył oczy i westchnął cicho, prostując głową.
-Ani chwili spokoju... -wymamrotał niezadowolony i poklepał dłonią miejsce obok siebie na ławce, dając jej tym samym przyzwolenie aby usiadła obok niego. No proszę jaki on łaskawy. -Masz może fajki? -zapytał ni stąd ni zowąd, zaciągając się jeszcze ostatni raz i z ciężkim westchnięciem w końcu rzucając peta gdzieś pod ławkę. Dłonie z powrotem schował do kieszeni bluzy i zerknął kątem oka na dziewczynę. Pokręcił nieco rozbawiony głową, widząc w jakim jest stanie. Nie skomentował tego jednak, bo no cóż, sam lepszy nie był. Westchnął bezgłośnie i w pewnym momencie wzdrygnął się lekko, czując pierwsze, nieprzyjemne skutki zjazdu. Niedobrze. Bardzo niedobrze.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Bjorn
Królik

avatar

Liczba postów : 66
Data dołączenia : 01/03/2015

PisanieTemat: Re: Fontanna   Nie Maj 24, 2015 6:23 pm

Zamknęła szybko oczy, aby nie musiała płakać przez dym papierosowy. Jeszcze makijaż by się jej rozmazał, co on sobie wyobraża. Jednak kaszlnęła parę razy, bo do końca nie była na to przygotowana. Mimo wszystko uśmiechnęła się, pewnie zrobiłaby tak samo jemu.
Przeskoczyła oparcie ławki i usiadła na niej. Potem się odwróciła plecami do niego i położyła głowę na jego nodze. W takiej pozycji było jej bardzo wygodnie. Widziała teraz niebo. Było bardzo piękne dzisiejszego dnia. Chmury były śnieżnobiałe i nie zanosiło się na żaden deszczyk. Taką pogodę lubiła najbardziej. Było ciepło, ale nie gorąca, tak optymalnie.
W końcu popatrzyła się z dołu na jego twarz i powiedziała:
- Może mam a może nie mam - uśmiechnęła się szeroko - Na kolana i błagaj - czekała na jego reakcję. Dobrze wiedziała, że nagle nie wstanie i przed nią uklęknie, ale wiedziała, że za chwilę zapewne zrobi lub powie coś zabawnego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://liejukana.tumblr.com/
Vulture
Fucking Bastard

avatar

Liczba postów : 12
Data dołączenia : 15/05/2015

PisanieTemat: Re: Fontanna   Nie Maj 31, 2015 12:43 pm

Przekręcił oczami, wydając przy tym z siebie ciężkie westchnięcie. Dzisiaj jakoś wyjątkowo nie miał nastroju na droczenie się. Właściwie to jakoś tak dziwnie nie miał humoru. Nawet obecność dziewczyny mu teraz nieco przeszkadzała, co było raczej dość dziwne. Z reguły po prostu ją tolerował. Irytowało go nawet to, że jest w tak dobrym humorze, kiedy on zaczynał czuć się naprawdę nieprzyjemnie. Zerknął na swoją dłoń, która już się lekko trzęsła i z bezgłośnym westchnięciem wsunął ją z powrotem do kieszeni bluzy.
Poruszył kolanem, strącając z niego jej głowę i prychnął cicho. -Nie za wygodnie? -wymamrotał, zerkając na nią przelotnie, by po chwili z powrotem skupić swój wzrok na fontannie.
-Bez łaski, będziesz coś chciała. Tak samo Ci powiem. -rzucił obojętnie, unosząc lekko jeden z kącików ust. Doskonale wiedział, że dziewczyna prędzej czy później zapewne będzie czegoś potrzebować i oczywiście od razu przyjdzie z tym do niego. Miał nadzieję, że po jego słowach, jeżeli rzeczywiście ma przy sobie coś, czym może się podzielić to to zrobi.
-To masz czy nie? -zapytał zniecierpliwiony i dźgnął ją palcem między żebra, tym razem skupiając uważne spojrzenie na jej twarzy i czekając na odpowiedź. Dmuchnął sobie w grzywkę, po chwili i tak odgarniając ją do tyłu i przy okazji mierzwiąc niedbale swoje włosy, jak to miał w zwyczaju.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Fontanna   

Powrót do góry Go down
 
Fontanna
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» fontanna, gdzie kąpią się pijane laski

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Podwórze :: Okolice-
Skocz do:  









~**~
I love PBF
Halo PBF
Vampire Knight
AXIS MUNDI
Kuroko no basuke
BlackButler
HogwartDream
Wild Land AAF
Pogrzebowe Wino
Partnerstwo & Toplisty