IndeksIndeks  UżytkownicyUżytkownicy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 I'm too short to walk with my head in the clouds.

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Rima Hyland

avatar

Liczba postów : 6
Data dołączenia : 11/06/2015

PisanieTemat: I'm too short to walk with my head in the clouds.   Czw Cze 11, 2015 4:33 pm

{ g o d n o ś ć }
Rima Hyland
{ p s e u d o n i m }
Każdy człowiek obrzuca ją innym epitetem. Krasnal, szmata, karzeł, Belfegor, czasem nawet pada samo określenie Szatana.
{ w i e k }
Zmarła w wieku osiemnastu lat, więc przyznaje się jedynie do tego wieku. Nie żyje jednak znacznie dłużej, w końcu była jednym z pierwszych pacjentów.
{ p o c h o d z e n i e }
Dania, Kopenhaga
{ g r u p a }
Zjawy
{ r a n g a }
Ponury Grajek
{ choroby i słabości }
Za życia była alergiczką, czasem nawet dziś, chyba z przyzwyczajenia, kicha gdy ktoś skosi trawę, lub zdmuchnie przy niej dmuchawca.
Cierpi na paniczny lęk przed burzą, zwany również brontofobią. Dość dziwaczne, z racji, że większość duchów i zjaw w horrorach pojawia się w czasie takiej pogody.
Gady napawają ją obrzydzeniem. Co prawda, nie ucieknie od nich z piskiem, jednak też ich nie dotknie, a co najwyżej odsunie się na odpowiednią odległość, patrząc na te nic nie warte stworzenia z grymasem na twarzy.
Jest bardzo słaba fizycznie, od dziecka nie wykazywała się żadną umiejętnością sportową.
Nie umie również gotować. Wszystkie jej eksperymenty kulinarne kończyły w większości przypadków w strefie 51.

{ c h a r a k t e r }
Cóż, byłaby dzisiejszym ideałem tamblerowych ludzi. Stuprocentowa pesymistka, która nie wierzy w nic, a jej istnienie jako zjawa, utwierdza ją w przekonaniu, iż żadna siła wyższa nie kieruje jej losem.
Nie jest raczej osobą towarzyską. Ona nie lubi innych, inni nie lubią jej, nie przeszkadzają sobie we wzajemnym istnieniu. Czasem padają w jedną albo to w drugą stronę jakieś wyzwiska, jednak Rima nigdy nie ucieka się do przemocy fizycznej, której najprościej w świecie się brzydzi.
Mimo tego, iż sama nie ciągnie do ludzi, innych zjaw, czy kogokolwiek, dość często się zdarza, że to oni lgną do niej, z racji jej odmienności i mega-hipsterowko-tamblerowego charakteru. Jednak ona za jedynych przyjaciół uważa sarkazm, cynizm i ironię, więcej jej do życia nie potrzeba.
Jest przekupną materialistką. Swojego własnego brata próbowała sprzedać za bilety na pierwszy koncert, niestety, skończyło się interwencją policji i dwudziestoczterogodzinnym aresztem.
Na pierwszy rzut oka jednak, nie da się do końca poznać jej charakteru. Wydaje się być raczej cichą myszką, uśmiechającą się tajemniczo w rogu pokoju. Jednak po bliższym zapoznaniu, aż strach pomyśleć, jaki diaboliczny plan skrywa ten uśmiech.
Mimo nie za wysokiego wzrostu, dziewczyna może pochwalić się niezłymi umiejętnościami zastraszania. Ponadto, jest choleryczką. Momentami, aż za łatwo wyprowadzić ją z równowagi.
Z pewnością można ją uznać za egoistkę. Nie należy do osób miłych i skorych do pomocy, a określenie takie jak empatia nie istnieje w jej słowniku. Dla niej, liczy się tylko ona i jej ego, zrobiłaby wszystko, by tylko mieć dogodne, bądź chociażby wystarczająco dobre "życie".
Nie umie pocieszać, nawet, gdyby jakakolwiek nowina naprawdę ją poruszyła, nie byłaby w stanie powiedzieć nic więcej jak "mogło być gorzej" i odejść w swoją stronę. Nie znosi również kontaktu fizycznego, a zwłaszcza czułości w formie przytulania. Ma później ochotę wykąpać się w kwasie.
Jest bardzo nieufną osobą, która uwielbia nabierać ludzi swoim niewinnym wyglądem. Szczerze mówiąc, Rima prędzej zaufałaby jakiemuś podejrzanemu starcowi z ulicy, aniżeli dobrej koleżance, z którą spędziła połowę życia w szpitalu.
Dodatkowo, lepiej nie prowokować jej mizernego ciałka, bo skończyłoby się na poobijanych kostkach i poobdzieranych kłykciach.

{ w y g l ą d }
Rima nie jest osobą wielce się wyróżniającą z tłumu. Niska na sto sześćdziesiąt trzy centymetry, może się pochwalić długimi, zgrabnymi nogami. Mimo to, z łatwością można liczyć jej żebra, jej damskie atuty nie są zbyt widoczne, no i kość miednicza niemiłosiernie wystaje z jej bioder, jakby chciała przebić jej skórę.
Mimo to, można ją zaliczyć do osób ładnych. Drobną, owalną i bladą oczywiście twarz zdobią pełne, malinowe usta oraz duże, fiołkowe oczy, otoczone długimi rzęsami. Prosto ścięta grzywka zasłania gęste, ciemne brwi i ku zaskoczeniu, długie, kędzierzawe na końcach włosy są naturalnie jasne.
Co prawda niektórzy mogliby się przyczepić do lekko garbatego nosa, czy wręcz elfich uszu, jednak sama Hyland stara się na to nie zwracać uwagi. Ot, nie ma kompleksów.
Za życia, nim trafiła do Sykehusa, bardzo często ubierała się w sukienki, miała na sobie mnóstwo kolorów, uwielbiała wyróżniać sie z tłumu. Gdy jednak wylądowała w szpitalu, przywdziali ją wpierw w uroczą, białą szmatkę. Później, ubierała sie jedynie w odcienie szarości, ewentualnie czerni, które jest zmuszona nosić do dzisiaj. Możnaby powiedzieć, że jedynym kolorowym akcentem w jej wyglądzie są usta i oczy.
Jej chude ciałko przysłonione jest luźną, męską koszulką, nogi wyeksponowane jedynie przez dziury w przedartych, starych spodniach, najczęściej czarnych. Ot, niczym nie wyróżniająca się osóbka, którą możnaby było łatwo pomylić ze ślicznym, małym chłopcem, gdyby nie długie włosy.

{ c i e k a w o s t k i }
†z pewnością można Rimę uznać za osobę uzdolnioną plastycznie, mogłaby na tym spędzić cały wolny czas. Właściwie, tak go spędzała, dopóki nie odkryła gnębienia innych,
†potrafi się posługiwać językiem suńskim, angielskim oraz hiszpańskim,
†uwielbia wszelkiego rodzaju owady. Ot, małe zboczenie,
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 
I'm too short to walk with my head in the clouds.
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Postaciowo :: Kartoteka-
Skocz do:  









~**~
I love PBF
Halo PBF
Vampire Knight
AXIS MUNDI
Kuroko no basuke
BlackButler
HogwartDream
Wild Land AAF
Pogrzebowe Wino
Partnerstwo & Toplisty